Strona główna » Rynek » Co ogłoszenie mówi o pracodawcy…

Data dodania: 12-05-2010, ostatnia modifykacja: 1 rok, 8 miesiecy, 3 tygodni, 4 dni, 7 godzin, 2 minut temu

Sztampowe i nieprecyzyjne ogłoszenia rekrutacyjne

Po okresie, gdy na rynku pracy warunki dyktowali pracownicy, władza wróciła do pracodawców, którzy teraz przebierają w ofertach kandydatów.

Poszukują oni osób z dużym doświadczeniem i sukcesami zawodowymi na koncie. W swoich ogłoszeniach posługują się szablonami. Najpierw czytamy kto i kogo poszukuje, potem opis stanowiska. Następnie pojawia się długa lista wyliczeń, czego pracodawca oczekuje od przyszłych pracowników, w końcu przychodzi czas na to, co może im zaoferować. Niestety często zdarza się tak, że ta ostatnia część (z punktu widzenia kandydata najważniejsza) zawiera się w jednym lakonicznym zdaniu mówiącym o dobrych warunkach pracy i płacy oraz możliwościach doskonalenia zawodowego.

Niemal każda firma oferuje atrakcyjne warunki finansowe. Jednak dobre warunki płacy to dla jednych 3 tys. , a dla innych 8 tys. PLN. Każdy z nas ma inne potrzeby, inny styl życia i w związku z tym także inne oczekiwania finansowe. Atrakcyjność warunków pracy czy wynagrodzenia jest zatem pojęciem bardzo względnym. Tajemniczo brzmi również informacja o tym, że wynagrodzenie uzależnione jest od kwalifikacji pracownika. W takiej sytuacji kandydat, nawet jeśli prześwietli najnowsze raporty płacowe, nie będzie w stanie określić, na ile pracodawca wyceni jego kompetencje. Wielu pracodawców niestety nadal podąża za schematem, że w ślad za latami doświadczeń idą też wyższe kwalifikacje.

W ogłoszeniach często pojawia się hasło „stabilna praca", które przyciąga wielu, bo Polacy nie są przyzwyczajeni do mobilności. Większość chciałaby pracować w jednym zakładzie pracy, a zmiana miejsca zamieszkania z powodów zawodowych jest nie do pomyślenia. Najstabilniejszą pracą jest stanowisko urzędnika państwowego. W przypadku firm prywatnych stabilność oznaczać może, że pracodawca ma na myśli udziały w akcjach przedsiębiorstwa, ale równie dobrze pracę na podstawie umowy zawartej na kilka lat z góry oraz pensję, która będzie wpływała na konto pracownika co miesiąc, bez opóźnień.

Kolejny enigmatyczny zwrot pojawiający się w ogłoszeniach to możliwość doskonalenia zawodowego. Oznaczać to może, że szef wyśle pracownika na kurs językowy, szkolenie dla menedżerów lub opłaci mu studia podyplomowe. Może też jednak być tak, że jedynie wskaże sposoby skutecznego podnoszenia kwalifikacji, a o resztę pracownik będzie musiał zatroszczyć się sam. Niejednoznacznie brzmi również obietnica dotycząca nowoczesnych warunków zatrudnienia. Oznaczać to może zarówno własny pokój w małym biurze, ale za to z cateringiem w porze obiadowej opłaconym przez firmę, jak i pracę w oszklonym biurowcu na 11 piętrze, z darmową pyszną kawą z ekspresu w centrum miasta.

Według Marty Krauze z serwisu otoPraca.pl najbardziej konkretne ogłoszenia skierowane są do inżynierów, informatyków, elektroników, budowlańców. Tak wykwalifikowanych pracowników na rynku pracy jest mało, a zapotrzebowanie na nich ciągle rośnie, dlatego firmy, które poszukują specjalistów nie owijają w bawełnę.

Na podstawie: bankier.pl, Wynagrodzenie nie zawsze tak atrakcyjne, 15 kwietnia 2010 r.
Share/Save/Bookmark

Zarejestruj się

Nowości z forum
dbase error